W poniedziałkowy poranek leszczyńscy policjanci skontrolowali trzeźwość prawie 350 kierowców. Okazało się, że sześciu z nich zdecydowało się wsiąść za kierownicę pojazdu po wypiciu alkoholu. Kolejnych dwóch zatrzymano w weekend. Ich wyniki badania stanu trzeźwości były zatrważające.

Każdego dnia policjanci walczą z potencjalnymi zabójcami drogowymi. Bo jak inaczej można nazwać kierowców, którzy świadomie, z premedytacją i lekceważąco łamią obowiązujące przepisy drogowe oraz zasady bezpieczeństwa. Żadne działania, policyjne akcje, ani zwiększona ilość policyjnych patroli nie zwiększy bezpieczeństwa na drogach i nie ograniczy najtragiczniejszych wypadków dopóki sami kierowcy nie będą rozważni i odpowiedzialni.” – informuje Monika Żymełka, rzecznik prasowy KMP w Lesznie

Priorytetowym celem policjantów jest wyeliminowanie z dróg kierowców niosących zagrożenia, tych którzy przed wyjazdem sięgają po alkohol i którzy piją pomimo planowanej następnego dnia podróży.

Leszczyńscy policjanci w codziennej służbie, regularnie przeprowadzają kontrole stanu trzeźwości kierowców. Czasami organizują kilkugodzinne, intensywne akcje zmierzające do wyeliminowania niebezpiecznych kierowców. Tak było między innymi wczoraj (15.11.br.), we wczesnych godzinach rannych policjanci z miernikami trzeźwości w ręce zatrzymywali do kontroli kierowców poruszających się po leszczyńskich drogach. Skontrolowali prawie 350 osób siedzących za kierownicą pojazdów. W niespełna dwie godziny zatrzymali sześć osób (pięciu mężczyzn i kobietę), którzy kierując autem osobowym lub ciężarowym mieli w organizmie alkohol. Byli w stanie po użyciu alkoholu lub nietrzeźwości. Można się jedynie domyślać, że część z nich jechała do pracy po zakrapianym alkoholem weekendzie.

Nie znamy celu podróży dwóch mężczyzn, którzy minionej soboty zostali skontrolowani przez leszczyńskich funkcjonariuszy. Mowa o 45-letnim kierowcy audi, który jadąc w Gołanicach miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie i 30-letnim kierowcy peugeota, który na trasie Kłoda – Tarnowa Łąka miał około 3 promile alkoholu w organizmie.

Wszyscy kierowcy stracili prawa jazdy. Teraz będą musieli przesiąść się na fotele pasażera i być zdani na łaskę tych, którzy – miejmy nadzieję – bardziej szanują przepisy i swoje uprawnienia do kierowania.” – dodaje Monika Żymełka, rzecznik prasowy KMP w Lesznie