Do pożaru na terenie leszczyńskiego szpitala doszło wczoraj, 6 listopada przed południem. Na miejscu zjawiły się liczne zastępy z Leszna oraz okolic. Doszło do wybuchu kolektora zasilającego, ogień przedostał się do transformatora.

Otrzymaliśmy informację, że miało miejsce wyłączenie oraz załączenie kolektora. W momencie jego załączenia doszło do wybuchu. Kolektor znajduje się w pomieszczeniu z transformatorem prądotwórczym. Ogień przeniósł się na transformator i zapalił się olej. Po przyjeździe na miejsce ogień wydobywał się z pomieszczenia. Na szczęście jest ono wydzielone w budynku zasilania energetycznego. Z racji, że jest w pełni zamurowane i nie ma okien, to ogień na szczęście nie rozprzestrzenił się na sąsiednie pomieszczenia. Strażacy przy użyciu kamery termowizyjnej sprawdzają jeszcze powierzchnię dachu, która kryta jest papą i eliminują miejsca potencjalnych źródeł ognia„- mówi mł. kpt. Paweł Wolniczak, dowódca akcji.

Pacjentom szpitala nie zagrażało niebezpieczeństwo. Całe szczęście szpital posiada jeszcze drugi transformator.

Foto: Maksym Szalkowski