Miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie, kiedy przyjechał motorowerem do sklepu zakupić wódkę. Zatrzymał go 22-letni świadek, który wyjął kluczyki z jednośladu i wezwał Policję. 61-latkowi grozi do 2 lat więzienia.

Minionej soboty (11.09.br.), około godz. 19.00 do jednego ze sklepów spożywczych w centrum Leszna, przyjechał motorowerem mężczyzna. Podczas zsiadania z pojazdu niewiele brakowało a przewróciłby się, po czym chwiejnym krokiem pomaszerował do wnętrza sklepu. Całej sytuacji przyglądał się stojący przed marketem młody chłopak. Wszedł za kierowcą do środka. Okazało się, że mężczyzna przyjechał zakupić małą buteleczkę wódki. Kiedy motorowerzysta usiłował wsiąść na swój jednoślad, 22-letni świadek wyjął ze stacyjki kluczyki i poinformował o wszystkim Policję.

Gdy policjanci przyjechali na miejsce i zbadali stan trzeźwości kierowcy to okazało się, że 61-letni mieszkaniec Leszna ma prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Teraz odpowie za przestępstwo kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Grozi mu do 2 lat więzienia oraz wysokie kary pieniężne.

Słowa uznania i podziękowania należą się 22-letniemu mężczyźnie, który w sposób zdeterminowany i konsekwentny doprowadził do zatrzymania pijanego kierowcy. Ta młoda osoba swoim zachowaniem udowodniła, że nie daje przyzwolenia dla kierowania pod wpływem alkoholu oraz, że nie nie jest jej obojętne bezpieczeństwo w ruchu drogowym. – czytamy na stronie KMP Leszno