Bardzo nie odpowiedzialnym zachowaniem wykazało się dwóch kierowców z regionu leszczyńskiego. Na szczęście nie doszło do wypadku, zostali zatrzymani przez postronnych ludzi i dzielnicowego. Postanowili oni wsiąść za kierownicę po spożyciu alkoholu.

W nocy, 3 września, praktycznie w centrum miasta 28-letni mieszkaniec Leszna kierując audi, skręcając w prawo, zjechał na pobocze, gdzie utknął na pasie zieleni, nie mogąc się z niego wydostać. Na tą sytuację zareagowali postronni świadkowie, którzy widząc nieudolne manewry kierowcy, domyślili się, że musi być pijany. Podeszli do auta i wyjęli ze stacyjki kluczyki, informując o wszystkim Policję – jak zawsze w tego typu sytuacjach bardzo dziękujemy świadkom za współpracę i wzorowy gest.

Policjanci, którzy przyjechali na miejsce sprawdzili stan trzeźwości 28-latka i okazało się, że miał prawie 3 promile alkoholu w organizmie oraz dodatkowo nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.

Natomiast 2 września br., po godz. 10.00 we Włoszakowicach miejscowy dzielnicowy zatrzymał pod szkołą do kontroli kierowcę citroena. Była to rutynowa kontrola w ramach prowadzonych przez Policję działań „Bezpieczna droga do szkoły”. Okazało się, że  siedzący za kierownicą 33-latek z gminy Włoszakowice miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie i także nie posiadał uprawnień.

Obaj mężczyźni usłyszą zarzuty kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości. Jest to przestępstwo, za które grozi do 2 lat więzienia. Oprócz tego podejrzani będą musieli liczyć się wysokimi karami pieniężnymi. O wymiarze kary zadecyduje sąd.