Środa zakończyła się ogromnym pożarem zakładu w Dobramyśli, w którym odlewano żeliwo. Do akcji zadysponowano 21 zastępów z trzech różnych powiatów. Na miejscu zjawili się również strażacy z Komendy Wojewódzkiej w Poznaniu.

Ogień wybuchł w hali, w której oczyszczano żeliwne odlewy. Akcja gaśnicza trwała około 4 godziny. Dym był tak duży, że widać go było z okolic Kościana oraz Strykowa. Na szczęście podczas pożaru nikt nie ucierpiał, jednak straty materialne są ogromne, szacuje się je na około milion złotych.

Przyczyna powstania ognia nie jest jeszcze znana, swoje czynności ustalające okoliczności oraz przyczynę prowadzić będzie teraz policja.